Ostatnio miałem przyjemność wykonać sesję wizerunkową dla Ani w moim studiu.
Takie spotkania zawsze zaczynają się spokojnie. Najpierw rozmowa, chwila oswojenia się ze mną z moim aparatem i światłem, a dopiero potem powoli zaczynają pojawiać się pierwsze kadry. Lubię ten moment, kiedy osoba stojąca przed obiektywem zaczyna czuć się swobodnie i fotografia staje się naturalna.
Podczas tej sesji powstało kilka różnych portretów. Część z nich jest bardzo klasyczna i spokojna, inne są bardziej swobodne i pokazują trochę inny charakter zdjęć studyjnych.
Fotografia wizerunkowa to dla mnie nie tylko technika czy ustawienie światła. To przede wszystkim spotkanie z człowiekiem i próba pokazania jego naturalnej energii w obrazie.
Poniżej kilka wybranych kadrów z tej sesji.








