Śluby od samego początku mają wyjątkową atmosferę ?
Tak właśnie było podczas ślubu Doroty i Szymona. Było dużo uśmiechu, spontanicznych momentów i ogrom pozytywnej energii, którą było czuć zarówno podczas ceremonii, jak i późniejszego wesela w Hotelu Wincentów .
Uwielbiam fotografować takie reportaże, bo właśnie wtedy powstają najbardziej naturalne kadry. Bez pozowania i bez stresu, za to z prawdziwymi emocjami i autentycznymi reakcjami ?
Podczas szybkiej sesji plenerowej udało się stworzyć lekkie, romantyczne i momentami bardzo wesołe zdjęcia ?. Nie zabrakło również rodzinnych kadrów, świetnej zabawy na parkiecie oraz efektownego zakończenia wieczoru przy fajerwerkach.
Takie dni przypominają mi, dlaczego fotografia ślubna daje tyle satysfakcji. Każdy reportaż jest inny i każdy opowiada własną historię ?
Dziękuję Dorocie i Szymonowi za zaufanie i możliwość zatrzymania tych chwil w kadrach ?.

