Miniony weekend był bardzo intensywny fotograficznie, ale piątek zapisał się w nim w szczególny sposób. Fotografowałem studniówkę dla RCSZ Lubartów, Oprawę kulinarną i przestrzeń do tego wyjątkowego wieczoru zapewnił Hotel Garbów .
To wydarzenie miało dla mnie wyjątkowy charakter, bo to właśnie do tej szkoły chodziłem i skończyłem ją w 1995 roku. Wracając w te klimaty po latach, już jako fotograf, trudno było nie złapać się na krótką refleksję. Ten sam moment w życiu młodych ludzi, to samo odliczanie do matury i dorosłości, a jednak wszystko oglądane z zupełnie innej strony.
Studniówka to zawsze duża dawka emocji. Eleganckie stroje, lekki stres, radość, parkiet pełen energii i poczucie, że wydarza się coś naprawdę ważnego. Fotografując takie wieczory, staram się być blisko ludzi i łapać momenty, które dzieją się naturalnie. Śmiech przy stołach, rozmowy, taniec i emocje, które zostają w pamięci na długo.
Ten wieczór był dla mnie także małą podróżą w czasie. Fajnie było wrócić do miejsca, które kiedyś było codziennością, i zapisać kolejną historię, tym razem już z aparatem w ręku. Zapraszam Was na małą zapowiedź z tego wydarzenia. Więcej zdjęć za jakiś czas.



































































